|
Mapa portalu: Centrum > Wiadomości |
|
Wiadomość Oni się tam kłócą, a my pacjenci cierpimyOd piątku (2.01) w dostępie do podstawowej opieki zdrowotnej nie zmieniło się nic. W Krośnie nadal tylko dwie placówki udzielają chorym pomocy (na ul. Kletówka i Portiusa). Ci, którzy nie otrzymają jej w swojej przychodni, jadą do szpitala. A wszystko podobno dla dobra pacjentów. ![]() Ani Minister Zdrowia, ani lekarze Porozumienia Zielonogórskiego nie chcą ustąpić, dlatego część przychodni w kraju nadal nie przyjmuje pacjentów. W Krośnie od początku roku otwarte są tylko dwie Poniedziałek rano (5.01), przychodnia na Paderewskiego. Drzwi do rejestracji zamknięte, na drzwiach dwie kartki: jedna już znana ("Z przykrością informujemy..."), druga – całkiem nowa – wyjaśnia pacjentom zasady udostępniania ich dokumentacji medycznej. Zasady te są takie: o potrzebie otrzymania dokumentacji pacjent musi poinformować przychodnię na piśmie, kierując wniosek na adres przychodni lub wysyłając go mailem. We wniosku musi wskazać jaka dokumentacja i za jaki okres jest mu potrzebna oraz podać swoje dane kontaktowe. Sposób niezwłocznego wydania dokumentów zostanie ustalony z pacjentem telefonicznie, a jeśli nie zostanie ustalony, przychodnia wyśle je pocztą. W rejestracji nie widać niestety nikogo, kto odebrałby wniosek czy powiedział, ile procedura udostępniania potrwa: pięć minut, godzinę czy tydzień? ![]() Zgaszone światło, barykada z krzeseł i kartki na ladzie. Dzisiaj rano taki widok witał pacjentów w przychodni na ul. Wojska Polskiego. Wejście do poczekalni w przychodni na Wojska Polskiego zastawiono ławką z trzema krzesłami. Tu też nikogo w rejestracji nie ma. Są za to dwie identyczne kartki, telefon, który dzwoni na próżno non stop i pacjenci, którzy na próżno tu przyszli. Jednym z nich jest pan Marek. Właśnie odpisuje z drugiej kartki adres poczty elektronicznej. Najbardziej zależy mu na dostępie do zaświadczenia, które upoważnia jego lekarza rodzinnego do wypisania silnych leków. - Te dwie to pauzy są czy coś innego? - pyta o kreski w adresie email. - Potrzebuję tych dokumentów już, teraz, bo chcę jeszcze dziś iść do lekarza. A tu co? Pisz pan sobie na Berdyczów. Matka pana Marka, 86-lat, należy do przychodni na Naftowej. Ma zakrzepicę żył, bierze leki rozrzedzające krew i musi być regularnie monitorowana. Co dwa tygodnie pobierają jej krew, sprawdzają krzepliwość i inne parametry, lekarz dobiera odpowiednią dawkę medykamentu. Dzisiaj, z przychodni miała przyjść do niej pielęgniarka na pobranie. Nie przyjdzie. - Mama nie chodzi, nie mogę jej przenieść i zawieźć do szpitala – żali się. - Jest taka opcja, że zawiezie ją tam pogotowie, ale do tego potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego, a lekarz rodzinny nie przyjmuje. Co mam zrobić? ![]() Treść kartki po lewej znana jest od piątku. Kartka po prawej jest nowa i zawiera opis zasad udostępniania pacjentom ich dokumentacji medycznej Pan Marek nie chce wnikać w istotę sporu, nie obchodzi go, kto jest właścicielem przychodni czy budynku, nie bardzo chce mu się też słuchać o co burzy się Arłukowicz, a czego chcą lekarze. Chciałby, żeby ktoś te pozamykane przychodnie otworzył. - Zrobię sobie jednak zdjęcie tego adresu email, żeby nie pomylić. Wyciąga telefon, cyk. W przychodni na ul. Kletówka też jest pusto, choć jako jedna z dwóch placówek POZ w Krośnie jest otwarta. - Przyjmujemy od 13.30, dlatego nikogo nie ma – wyjaśniają pielęgniarki. Przychodnia nie należy do Porozumienia Zielonogórskiego, podpisała umowę z NFZ i otworzyła drzwi dla swoich pacjentów. Chorzy zapisani do innych lekarzy rodzinnych dzwonią tu od piątku. - Pytają czy ich przyjmiemy. Przyjmiemy, jeśli się do nas przepiszą. Jeśli nie, to tylko wizyta prywatna. W poczekalni Szpitalnego Oddziału Ratunkowego na Korczyńskiej (w piątek utworzono tu dodatkowy punkt POZ) są dwie kolejki: kolejka do lekarza i kolejka do rejestracji. W obydwu czeka po kilkanaście osób. Czasami jest pewne zamieszanie, bo pacjenci nie wiedzą, w której kolejce aktualnie czekają. Najważniejsze jednak jest to, że oprócz kolejek są tu lekarze, którzy ich przyjmują. – W piątek przyjęliśmy 58 pacjentów dorosłych i 26 dzieci. Było także 10 zabiegów pielęgnacyjnych – wylicza dr inż. Piotr Lenik, dyrektor Podkarpackiego Szpitala Wojewódzkiego w Krośnie. – Świadczenia udzielane są w dwóch gabinetach, ale przygotowujemy kolejne dwa. Mamy dodatkowych 200 metrów kw. powierzchni na wypadek gdyby ludzi było więcej i gdyby okres zamknięcia przychodni się przedłużał. Nie każdy chciał tu przyjść. – Bo jak to, do szpitala po receptę uderzać? To bez sensu zawracać im takim czymś głowę – złości się jedna z pacjentek. Nikt inny nie mógł jej jednak recepty wypisać. No chyba, że prywatnie. – Ale prywatnie to nie zawsze leki refundują. I za nie może trzeba będzie jeszcze zapłacić 100 procent. Kolejny pacjent opowiada, że zanim przyszedł tutaj, odwiedził cztery przychodnie. Wszystkie były zamknięte. Dopiero w czwartej dowiedział się od innego pacjenta, że musi jechać do szpitala. Jest na emeryturze. W poczekalni SOR wisi telewizor. Trwa transmisja konferencji lekarzy Porozumienia Zielonogórskiego. Tłumaczą, dlaczego nie mogą otworzyć gabinetów, jak chce minister (to jego warunek, aby możliwe było wznowienie rozmów): - W momencie, gdy nie mamy kontraktu pacjent przychodzi do nas, jak do gabinetu prywatnego. My nie chcemy przyjmować komercyjnie, bo pacjentom należy się bezpłatna opieka, bo płacą składki zdrowotne. Padają też słowa o szacunku do pacjenta, braku szacunku, jakim darzy ich minister, naciskach i szantażu. Pojawia się również zapowiedź ogólnopolskiego strajku lekarzy. Gdy skończy się ta konferencja, swoją zorganizuje zapewne Minister Zdrowia. Odwoła się do etyki, wspomni Hipokratesa i wskaże dowody na złą wolę ze strony medyków. Pokasłujący pacjenci oglądają konferencję w milczeniu. Tylko czasami ktoś nie wytrzymuje i wyraża swoje zdanie na ten temat. Tak jak starsza pani, która trąca siedzącego obok niej mężczyznę: - Patrz pan, oni się tam kłócą, a my – pacjenci – cierpimy. A podobno każdemu tak bardzo na nas zależy. Aktualną listę podkarpackich placówek POZ, które udzielają świadczeń można sprawdzić TUTAJ. Zobacz też w archiwum portalu: (2015-01-05/14:26:19) |
Wyszukiwarka
|
| Partnerzy portalu: | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
| Informacje | | Wiadomości • Archiwum • Prognoza pogody |
| Kultura | | Wydarzenia kulturalno-rozrywkowe • Archiwum • Terminarze kin: Sokół, artKino |
| Krosno | | O mieście • Samorząd |
| Internet | | Katalog lokalnych stron |
| Komunikacja internetowa | | Tablica ogłoszeń • Opinie • Czat • Kartki elektroniczne |
| Informator: | | Finanse • Pizza na telefon • Dania na telefon • Rozkłady: MKS, PKS, PKP, busy • Policja • Książka telefoniczna |
| Kupuj: | | Bilety |
| Archiwum wydarzeń specjalnych | | Biennale Lnu 2002 • Wybory samorządowe 2002, 2006, 2010, 2014 • Flash mob • Galicja Blues Festival: 2004, 2005, 2006, 2007 • Biennale Fotografii o Krośnie 2000-2005 • Zabytki poprzemysłowe Podkarpacia • Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2005 • Wyprawy rowerowe 2005 • Zlot 4x4 2004-2006 • Plebiscyt na najpopularniejszego sportowca Krosna - 2005-2008 • Górskie Zawody Balonowe 2000-2009 • Kartki z wakacji 2003-2006 |
Krośnieński Portal Internetowy Krosno24.pl. Istnieje od 2002 r. Wydawcą portalu jest firma SpeedArt.
Uproszczona wersja portalu na telefon komórkowy: www.krosno24.mobi
Kontakt z redakcją: e-mail - redakcja@krosno24.pl, tel. 13 493 44 44
Nowości / Zespół / Prywatność / Prawa autorskie / Oglądalność portalu / Patronat medialny /
Reklama / Kontakt / Więcej




















