|
Mapa portalu: Centrum > Wiadomości |
|
Wiadomość Dlaczego szynobus nie jeździ już przez Krosno?Od trzech tygodni przez Krosno nie przejeżdża już szynobus. Gdyby wierzyć Urzędowi Marszałkowskiemu, winę za to ponosi rząd, który zmniejszył janosikowe, i pasażerowie, którzy nie chcieli szynobusem jeździć. Gdyby wierzyć pasażerom, przyczyny katastrofy połączenia Jasło-Zagórz były zupełnie inne. ![]() Oficjalnymi powodami zawieszenia kursów szynobusów na trasie Jasło-Zagórz były zmniejszone "janosikowe" i niska frekwencja. Czy to cała prawda? Połączenia na linii Jasło-Zagórz zostały zawieszone 1 stycznia 2015 r. Zdaniem Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie, który organizuje regionalne przewozy kolejowe w województwie (ogłasza przetarg, w którym zamawia ilość połączeń na danych trasach), powody tej decyzji były dwa. Pierwszy: rząd zmniejszył tzw. janosikowe (Podkarpacie dostało 60 mln zł mniej) i trzeba było szukać oszczędności. Drugi: frekwencja w szynobusie była niska i w czasie trzech pierwszych kwartałów 2014 roku wyniosła średnio 11 osób na pociąg (rentowność kursów – 5%). - Niech pan napisze, dlaczego mało kto tym jeździ – prosi Jerzy, mieszkaniec Długiego, pasażer jednego z ostatnich kursów szynobusu. Twierdzi, że marna frekwencja to zasługa Przewozów Regionalnych i Urzędu Marszałkowskiego. Podobnie uważa kilkudziesięciu innych pasażerów, z którymi w grudniu, tuż przed zawieszeniem kursów, rozmawiałem w szynobusie. Według nich przepis na katastrofę połączenia był taki: Liczba kursów była za mała, a rozkład jazdy był nieprzemyślany. Ten pociąg był do niczego. Tak uważał jego konduktor: - No pusto, ale jak mają jeździć? Trzeba by go dać pod ludzi, a żeby dać pod ludzi, to trzeba więcej pociągów. Gdyby tak ze trzy, cztery pociągi były, rano i popołudniu. A jak idzie jeden, to co? Ustawisz do roboty z Sanoka do Krosna, to nie ustawisz szkoły. Jak ustawisz szkołę, to nie ustawisz tych do roboty. Ustawisz Krosno, to nie ustawisz Sanoka i Jasła. Ustawisz Jasło, nie ustawisz Krosna i Sanoka. W dni robocze trasę obsługiwały dwie pary szynobusów. Na stację Krosno przyjeżdżały o: 6.20 i 14.23 (kurs w kierunku Jasła) oraz 7.36 i 15.35 (kurs w kierunku Zagórza). Jeśli weźmiemy pod uwagę osoby dojeżdżające do Krosna, do pracy lub szkoły, rozkład jazdy nie pasował właściwie nikomu. Zmiany w największych zakładach zaczynają się o 6.00 i 14.00. Z powrotami było podobnie. W samej hucie, firmie BWI Poland i w PWSZ, jest łącznie pół tysiąca osób codziennie dojeżdżających do Krosna z miejscowości, przez które przebiega linia kolejowa. Pół tysiąca potencjalnych pasażerów. W sobotę szynobus wyjeżdżał z Zagórza tuż po 5 rano. Wracał popołudniu. W niedzielę popołudniu. Przystępując do przetargu, PKP Przewozy Regionalne zobowiązały się do: "Uwzględnienia zapotrzebowania społecznego na kolejowe przewozy pasażerskie oraz zapewnienia optymalnego wykorzystania taboru". Urząd Marszałkowski zastrzegł sobie natomiast prawo do wniesienia uwag do rozkładu jazdy. ![]() Przed zawieszeniem na trasie kursowały dwie pary pociągów. Zdaniem pasażerów ta liczba była stanowczo za mała Bilety były za drogie. W szynobusie wisi kartka, na niej tytuł: "Polityka Jakości". Podpisany przez zarząd spółki PKP Przewozy Regionalne dokument jest deklaracją ciągłych starań o podnoszenie jakości usług. Spółka zobowiązuje się w nim do: "Stałej optymalizacji oferty taryfowej, zgodnie z potrzebami pasażerów". - Bilet z Jasła do Krosna kosztuje tu 7,60. Busem pojadę o 2,50 zł taniej. Za 2,50 zł kupię bochenek chleba. I jak szynobus ma być konkurencyjny? Dzisiaj, gdy ludzie liczą każdy grosz? - pyta Jan z Krosna. Na rynku działa przynajmniej kilka firm, które autobusami lub busami przewożą pasażerów na trasie Jasło-Krosno-Sanok. Przewożą ich znacznie taniej. I znacznie częściej: w rozkładzie tylko jednej z nich znajduje się 30 kursów dziennie. 30 kursów w każdą stronę. W momencie zawieszenia pociągów Urząd Marszałkowski zapowiedział, że w przyszłości przeanalizuje udzielane koncesje na przewozy pasażerskie komunikacją autobusową. Będzie dążył do tego, aby funkcjonowały tylko na liniach niekonkurencyjnych do linii kolejowych. Nie zastosowano zniżek. Przejazd na trasie Jasło-Zagórz (69 kilometrów) kosztował 16,10 zł. 87 kilometrów, które dzielą Przemyśl i Rzeszów, można przejechać za 10,50. Można, bo pociągi na tej trasie objęte są promocją "połączenie w dobrej cenie". Podobnie jak pociągi na ponad 30 innych podkarpackich trasach. Krzysztof Pawlak, rzecznik podkarpackich Przewozów Regionalnych, zarzeka się, że spółka chętnie wprowadziłaby promocję także na trasie Jasło-Zagórz. Wprowadziłaby, gdyby Urząd Marszałkowski zamówił więcej niż dwie pary pociągów, bo przy takiej ich ilości promocja nie ma sensu. Szynobus jeździł od przypadku do przypadku. To, jak w ostatnich latach jeździł szynobus, pasażerowie nazywają kpiną. W zeszłym roku szynobus najpierw przez dwa miesiące nie jeździł (awaria), potem kursował przez miesiąc, nie kursował przez siedem miesięcy (remont torów), aby znowu kursować przez dwa miesiące. W latach 2010-2013 było identycznie: okresy remontów przeplatały się z awariami. Gdy szynobus znikał, wprowadzano zastępczą komunikację autobusową. To, jak jeździła komunikacja zastępcza, pasażerowie też nazywają kpiną. - Autobus zastępczy objeżdżał wszystkie stacje kolejowe na trasie, a to oznaczało, że albo odbijał od drogi głównej nawet o kilka kilometrów, albo jeździł wąskimi i krętymi drogami. Przyjeżdżał spóźniony pół godziny, czasami godzinę. Poparzyli się ludzie na tym szynobusie i na tej zastępczej – opowiada pani Małgorzata z Tarnowca. We wspomnianej "Polityce Jakości" spółka PKP Przewozy Regionalne za jeden z celów wyznaczyła sobie zwiększenie zaufania pasażerów do swoich usług. ![]() Szynobusy regularnie rozczarowywały pasażerów: kursowały w kratkę, a zastępcza komunikacja autobusowa jeździła spóźniona Czas, jaki mieli pasażerowie, aby zacząć jeździć szynobusem, był zbyt krótki. Między zakończeniem ostatniego remontu i powrotem szynobusu na tory (31 października 2014 r.), a ogłoszeniem przetargu na 2015 r., w którym nie było już połączenia Jasło-Zagórz (5 grudnia 2014 r.) upłynęło 36 dni. Tyle czasu Urząd Marszałkowski dał pasażerom, aby przesiedli się na szynobusy. Anna z Wróblika codziennie jeździła szynobusem 13 kilometrów. Wracała z pracy, z Krosna. Jeździła tylko w jedną stronę. Chciała w obydwie, bo szynobus był szybki, bezpieczny i nie tłukło w nim na zakrętach, ale poranna godzina odjazdu kompletnie jej nie pasowała, a innej nie było: - Trochę chce mi się z tego śmiać, a trochę nie, bo to proszę pana wcale nie jest śmieszne. Wała z nas robią czy jak? Mało kto wiedział, że te szynobusy wróciły. Ludzie pokupili miesięczne na busy i autobusy, więc jak mieli tym jeździć? Teraz pasażer zaczął się pojawiać, bo widział, że to jeździ, coraz więcej osób wsiadało, a tu mówią, że koniec. Zamiast rozpędzić ten pociąg, dać mu trochę czasu, niech się ludzie przyzwyczają, przesiądą, to oni go zabierają. Brakowało działań promocyjnych i informacyjnych. - Co tu wiele mówić? PKP naprawdę bardzo się starało, aby nie dać sygnału, że szynobusy wróciły - podsumowuje promocję szynobusów Jarek z Jasła, który dojeżdżał do Krosna codziennie rano. Tylko rano, bo godzina powrotu też kompletnie mu nie pasowała. Na dwóch głównych krośnieńskich stacjach – Krosno i Krosno-Miasto – nie było żadnej informacji o zawieszeniu połączenia, a trzy tygodnie po nim, szynobusy relacji Jasło-Zagórz nadal widnieją w rozkładzie jazdy. Kolejnym celem, jaki spółka PKP Przewozy Regionalne wyznaczyła sobie w "Polityce Jakości" jest zapewnienie pasażerom informacji o dostępności, funkcjonalności i zasadach korzystania z oferowanych przez nią usług. ![]() PKP zaniedbywało nie tylko promocję połączeń na trasie Jasło-Zagórz, ale nawet obowiązek zapewnienia podstawowych informacji Powinni byli zrobić wszystko Jan z Krosna: - Zanim zlikwidowali, powinni byli zrobić wszystko, co możliwe, żeby tę trasę rozkręcić: obniżyć bilety, popróbować różnych godzin, puścić więcej pociągów, dać czas pasażerom, żeby się przesiedli na kolej. Jeśli to by nie wyszło, to zgoda, mogliby zabrać. A oni przeciwnie – zrobili wszystko, żeby ten pociąg zarżnąć. I zarżnęli. *** Warto dodać, że: ▪ w 2014 r. kolejowe przewozy regionalne obsługiwane były przez 11 zakupionych przez Urząd Marszałkowski szynobusów. 8 z nich urząd użyczał PKP, a 3 dzierżawił. Kwota dzierżawy: 32 860 zł brutto, za miesiąc, za pojazd. Rzecznik Przewozów Regionalnych w Rzeszowie potwierdził, że w listopadzie i grudniu na trasie Jasło-Zagórz kursował dzierżawiony szynobus, a dzierżawa wliczana była do kosztów kursu. Miesięczny koszt dzierżawy stanowił równowartość ponad 2 tys. pełnych biletów z Jasła do Zagórza, czyli średnio 20 biletów na kurs; ▪ szynobusy kursujące na trasie Jasło-Zagórz kupiono, aby "poprawić dostępność regionów peryferyjnych do połączeń kolejowych wraz ze stałym wzrostem liczby pasażerów". Koszt zakupy jednego pojazdu - ok. 5 mln zł (zakup dofinansowany z funduszy unijnych); ![]() W obliczu ostatnich wydarzeń, hasło "poprawy dostępności regionów peryferyjnych do połączeń kolejowych", które towarzyszyło zakupowi szynobusów, też wydaje się być kpiną ▪ w ostatnich latach, za ponad 63 mln zł z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego, spółka PKP Polskie Linie Kolejowe SA zmodernizowała najbardziej wyeksploatowane odcinki linii Jasło-Zagórz. Zwiększono na nich prędkość maksymalną, podniesiono poziom bezpieczeństwa i skrócono o kilka minut czas jazdy pociągów; ▪ od ponad 10 lat jesteśmy w Unii, Unia dała na szynobusy i na remont torów, a oni cały czas na tego Janosika liczą (pasażer Jerzy z Długiego); ▪ jesienią 2014 r. szynobusy wróciły na tory na dwa tygodnie przed wyborami samorządowymi, a informacja o zawieszeniu połączenia pojawiła się niecałe trzy tygodnie po wyborach; ▪ zaoszczędzone na zawieszeniu połączeń pieniądze (oprócz całkowitego zawieszenia pociągów na trasie Jasło-Zagórz, zmniejszono liczbę połączeń na kilku innych trasach) urząd zamierza przeznaczyć m.in. na uruchomienie Podmiejskiej Kolei Aglomeracyjnej, która ma poprawić ofertę połączeń kolejowych na trasach prowadzących do Rzeszowa; ▪ urząd utrzymuje, że zawieszenie kursowania szynobusów ma charakter czasowy i potrwa do momentu całkowitego zakończenia remontu linii. Dzięki nowej puli unijnych dotacji ma to nastąpić w latach 2014-2020. Harmonogramu prac jeszcze nie opracowano. Szansą na wcześniejszy powrót szynobusów jest współfinansowanie połączenia przez samorządy Jasła, Krosna i Sanoka; ▪ w trakcie zbierania materiałów do artykułu, urzędnicy trzykrotnie informowali, że dane o frekwencji i rentowności szynobusu na linii Jasło-Zagórz dotyczą trzech pierwszych kwartałów 2014 r. W tym okresie szynobus kursował tylko przez miesiąc, w marcu, pomiędzy 2-miesięczną awarią, a 7-miesięcznym remontem torów. Gdy zapytaliśmy, w jaki sposób udało się zmierzyć frekwencję we właściwie niejeżdżącym szynobusie, Urząd Marszałkowski zmienił wcześniejszą odpowiedź. Poinformował, że w danych dotyczących frekwencji i rentowności szynobusu uwzględniono także kursy... zastępczej komunikacji autobusowej. Po pierwsze: przypomnijmy, że to, jak jeździła komunikacja zastępcza, pasażerowie nazywają kpiną. A po drugie: urzędnicy najwyraźniej zapomnieli, że w terminie 1 kwietnia - 31 sierpnia 2014 r., na czas remontu torów, nie zamawiali żadnych przejazdów na linii Jasło-Zagórz. W tym okresie nie kursował ani szynobus, ani autobus. Zastępczą komunikację wprowadzono dopiero we wrześniu. ![]() Sprawa danych o frekwencji w szynobusach, których urzędnicy używali jako jednego z głównych argumentów w dyskusji o przyczynach zawieszenia połączeń, bulwersuje chyba najbardziej
Komentarz od redakcji: (2015-01-20/18:06:04) |
Wyszukiwarka
|
| Partnerzy portalu: | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() | ![]() |
| Informacje | | Wiadomości • Archiwum • Prognoza pogody |
| Kultura | | Wydarzenia kulturalno-rozrywkowe • Archiwum • Terminarze kin: Sokół, artKino |
| Krosno | | O mieście • Samorząd |
| Internet | | Katalog lokalnych stron |
| Komunikacja internetowa | | Tablica ogłoszeń • Opinie • Czat • Kartki elektroniczne |
| Informator: | | Finanse • Pizza na telefon • Dania na telefon • Rozkłady: MKS, PKS, PKP, busy • Policja • Książka telefoniczna |
| Kupuj: | | Bilety |
| Archiwum wydarzeń specjalnych | | Biennale Lnu 2002 • Wybory samorządowe 2002, 2006, 2010, 2014 • Flash mob • Galicja Blues Festival: 2004, 2005, 2006, 2007 • Biennale Fotografii o Krośnie 2000-2005 • Zabytki poprzemysłowe Podkarpacia • Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2005 • Wyprawy rowerowe 2005 • Zlot 4x4 2004-2006 • Plebiscyt na najpopularniejszego sportowca Krosna - 2005-2008 • Górskie Zawody Balonowe 2000-2009 • Kartki z wakacji 2003-2006 |
Krośnieński Portal Internetowy Krosno24.pl. Istnieje od 2002 r. Wydawcą portalu jest firma SpeedArt.
Uproszczona wersja portalu na telefon komórkowy: www.krosno24.mobi
Kontakt z redakcją: e-mail - redakcja@krosno24.pl, tel. 13 493 44 44
Nowości / Zespół / Prywatność / Prawa autorskie / Oglądalność portalu / Patronat medialny /
Reklama / Kontakt / Więcej
























