Ustaw Krosno24.pl jako strona startowa Zaloguj się
Kanał YouTube Ogłoszenia Wasze galerie Wizytówki firm
Filmy
(261)
Anonse
(19)
Foto
(17585)
Firmy
(108)
Krosno24.pl - Krośnieński Portal Internetowy
Kartki  elektroniczne Katalog Czat Opinie
Kartki
(112)
Strony
(774)
Czateria
(52)
Opinie
(483817)

Mapa portalu: Centrum > Wiadomości

2025-11-29

W dniu 2025-11-29 nie opublikowano żadnej wiadomości, przepraszamy.


Ostatni tydzień:

  • 29 listopada 2025 (Sobota)
  • 28 listopada 2025 (Piątek)
  • 27 listopada 2025 (Czwartek)
  • 26 listopada 2025 (Środa)
  • 25 listopada 2025 (Wtorek)
  • 24 listopada 2025 (Poniedziałek)
  • 23 listopada 2025 (Niedziela)

  • Pełne archiwum:

  • Pełne, bezpłatne archiwum wszystkich artykułów


  • Wiadomość

    Tutaj było województwo, tu był Łukasiewicz

    Filip Springer – reporter i fotograf – pracuje nad książką o byłych miastach wojewódzkich. W Krośnie spędził trzy dni (14-16.10): podążał głównymi traktami i skręcał w zaułki, robił zdjęcia i notował. Z tych zdjęć i notatek powstanie opowieść, którą poznamy za rok.

    Filip Springer
    Pisał już m.in. o katastrofalnym stanie polskiej przestrzeni oraz o dziesięcioleciach zaniedbań państwa w polityce mieszkaniowej. Teraz Filip Springer chce opisać życie w byłych miastach wojewódzkich

    Archipelag

    Był tu wcześniej tylko raz, kilka lat temu. Z Węgier dojechał autostopem do pobliskiej Dukli, a z niej w celach przesiadkowych udał się do Krosna. Zanim ruszył dalej, zjadł na rynku obiad. To wszystko, co pamięta z tamtej wizyty. Żadnych więcej szczegółów nie jest w stanie sobie przypomnieć albo, z grzeczności, przypomnieć sobie nie chce. W każdym razie, wspomnienia z tamtego pobytu w Krośnie Filip Springer jakoś specjalnie w pamięci nie pielęgnował.

    I jakoś specjalnie miasta nie kojarzył, z nikim ani z niczym. No chyba, że z pankrośnistami, którzy z gorliwością ewangelistów głoszą doktrynę o najwspanialszości Krosna.

    Ale to dobrze, stwierdza, bo w pracy nad najnowszą książką nie zamierza sugerować się metkami przypiętymi 31 byłym miastom wojewódzkim. Przeciwnie, w trakcie wielogodzinnych spacerów po kolejnych ośrodkach wybiera skojarzeniowe bezdroża albo zapuszczone ścieżki, na których natrafia na historie i bohaterów "Miasta Archipelagu – Polski mniejszych miast".

    W podróż po stolicach eks-województw Filip Springer wyruszył na początku października, a jego peregrynacja potrwa do stycznia 2016 roku. W każdym z miast reporter spędza kilka dni, które upływają mu na badaniu, wyłącznie naskórkowym zaznacza, jak wygląda życie i jak wygląda przestrzeń.

    Filip Springer
    Filip Springer (ur. 1982) - reporter i fotograf. Autor pięciu książek ("Miedzianka. Historia znikania", "Źle Urodzone. Reportaże o architekturze PRL", "Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach", "Wanna z kolumnadą" i "13 pięter"). Kilkakrotnie nominowany do nagród literackich, m.in. Nagrody Literackiej Nike 2012. Laureat trzeciej edycji konkursu stypendialnego dla młodych dziennikarzy im. Ryszarda Kapuścińskiego.

    Czad!

    Gdy Filipowi Springerowi coś się podoba, mówi: "Czad!".

    Czadowe w Krośnie jest na pewno to, że Robert Staroń, kierownik Wydziału Formowania Ręcznego w KHS, opowiadając o powstającym tutaj szkle, wspomina o cząstce duszy, którą hutnicy wdmuchują przez piszczel w kieliszki i karafki ("To chyba muszą mieć sporo tej duszy", skomentuje Filip Springer).

    Czadowe jest również to, że autorzy przewodników turystycznych nie łgają i w skansenie w niedalekiej Bóbrce naprawdę pachnie lasem i naftą.

    Czadowy jest i widok z 38-metrowej wieży ufundowanej przez Szkota Portiusa, a także to, że tuż przed wdrapaniem się na jej szczyt jakaś siła rozgoniła wiszące od kilku dni nad Krosnem chmury w kolorze stali i rozświetliła miasto oraz falujące wokół niego wzgórza.

    Czadowy jest wreszcie pan, który na obłożonej sidingiem ścianie jednej z bud przy targowicy wiesza landszafty swojego autorstwa, całkiem ładne zresztą, a który gotów jest bronić Krosna i pouczyć osobę robiącą tej ścianie zdjęcie, że jeśli chce sfotografować miasto, to powinna pójść z aparatem gdzieś indziej.

    Filip Springer
    (fot. Filip Springer)

    (Malarz ma na imię Stanisław. Gdy miał 16 lat pojechał do Bytomia fedrować węgiel, potem, w Krośnie, naprawiał maszyny rolnicze, a jeszcze potem produkował amortyzatory. Od czasu przejścia na emeryturę niemal codziennie pojawia się przed 9.00 na targowicy, rozkłada małoformatowe "oleje" i "akryle" z widokami miasta i okolicy, i czeka, tak do 12.30. Zazwyczaj na próżno, zwłaszcza teraz, gdy klientów targowicy interesują znicze i sztuczne chryzantemy. Pytanie o gościa z aparatem, którego upomniał, trochę go dziwi, ale oczywiście odpowie, anegdotą: - Pewien facet kupił ode mnie kiedyś trzy obrazki. Przedstawiały kryte strzechą chałupy, które można jeszcze spotkać niedaleko Krosna. Wrócił po kilku tygodniach i zamówił jeszcze dziesięć takich obrazków. Zapytałem go, dlaczego zamawia aż tyle. Powiedział, że jeździ biznesowo do Chin, daje te obrazki Chińczykom, a oni się śmieją, że w tej Polsce to taka bieda. A Polska przecież tak nie wygląda!)

    Wstyd

    Mniej czadowe jest natomiast to, że w czasie oprowadzenia Filipa Springera po Krośnie, z powodu fiksacji na punkcie szkła, można było kompletnie zapomnieć o Ignacym Łukasiewiczu, a na trop jego związków z miastem Filip Springer musiał wpaść sam. (- A czyj to pomnik? - zapytał po prostu, spoglądając na pokryty zieloną patyną monument, na którego odsłonięcie w 1932 roku zjechało do kilkunastotysięcznego Krosna prawie sto tysięcy ludzi!).

    I to, że w miejscach, w których o dokonaniach naftowego geniusza powinno się krzyczeć co najmniej tak głośno jak o wybornej formie Roberta Lewandowskiego, świadectwa tych dokonań zdają się wydawać zaledwie szept, którego ktoś, kto nie zapytał wcześniej o pomnik, mógłby w ogóle nie usłyszeć.

    Filip Springer
    W pracy nad książką Filip Springer może liczyć na pomoc kilkudziesięcioosobowego grona tzw. korespondentów - osób mieszkających lub pochodzących z byłych miast wojewódzkich, które dostarczają najważniejszych informacji z tych ośrodków

    Pstryk

    Gdy Filipowi Springerowi coś się w przestrzeni miejskiej nie podoba (lub podoba się inaczej) albo gdy coś go w niej rozbawia (lub rozbawia go inaczej), wówczas wyjmuje z torby aparat i robi temu czemuś zdjęcie.

    W Krośnie Filip Springer dość często wyjmował z torby aparat.

    Ale nie ma się co załamywać, bo przestrzeń polskich miast w większości wygląda tak, że gdy już raz wyciągnie z torby aparat, właściwie mógłby go nie chować.

    Karabin

    Zdania wypowiedziane przez swoich rozmówców, po przeczytaniu których poczujesz, że krew ci w żyłach przyspieszyła, Filip Springer podkreśla w notatniku. Nazywa je zdaniami-pistoletami.

    Podczas rozmowy o Krośnie sam wypowiedział takie zdanie: - Historia Łukasiewicza urwała mi głowę.

    - Dla ludzi w Krośnie jest ona pewnie banalna, ale dla mnie to jest materiał na książkę. Z tą historią naftową mam takie poczucie, że trafiłem na polankę z grzybami, której nikt wcześniej nie odkrył i mogę te grzyby kosić kosą - cieszy się reporterską radością.

    Pocztówki

    Z każdego miasta Filip Springer wysyła dwie pocztówki. Pierwsza jest tekstowa, druga dźwiękowa. Tekstową opublikował na blogu Miasta Archipelagu (część pierwsza oraz część druga), a dźwiękową nagrał dla radiowej Trójki, która rozesłała ją do słuchaczy w całej Polsce.

    *

    Więcej informacji o projekcie "Miasto Archipelag" można znaleźć tutaj.

    Filip Springer

    (2015-10-25/16:01:01)
    Dawid Iwaniec, fot. (DI), Filip Springer


    Komentarze do artykułu:





    Zaloguj się, aby komentować artykuły.



    Wyszukiwarka


    Partnerzy
    portalu:
    Stimo Sklep Sfera PC Radio Taxi 9626 PWSZ w KrośnieMedia Design
    Informacje  | WiadomościArchiwumPrognoza pogody
    Kultura  | Wydarzenia kulturalno-rozrywkoweArchiwum • Terminarze kin: Sokół, artKino
    Krosno  | O mieścieSamorząd
    Internet  | Katalog lokalnych stron
    Komunikacja internetowa  | Tablica ogłoszeńOpinieCzatKartki elektroniczne
    Informator:  | FinansePizza na telefonDania na telefon • Rozkłady: MKS, PKS, PKP, busyPolicjaKsiążka telefoniczna
    Kupuj:  | Bilety
    Archiwum wydarzeń 
    specjalnych
     
    | Biennale Lnu 2002 • Wybory samorządowe 2002, 2006, 2010, 2014Flash mob • Galicja Blues Festival: 2004, 2005, 2006, 2007Biennale Fotografii o Krośnie 2000-2005Zabytki poprzemysłowe PodkarpaciaFinał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy 2005Wyprawy rowerowe 2005Zlot 4x4 2004-2006Plebiscyt na najpopularniejszego sportowca Krosna - 2005-2008Górskie Zawody Balonowe 2000-2009Kartki z wakacji 2003-2006

    Krośnieński Portal Internetowy Krosno24.pl. Istnieje od 2002 r. Wydawcą portalu jest firma SpeedArt.
    Uproszczona wersja portalu na telefon komórkowy: www.krosno24.mobi
    Kontakt z redakcją: e-mail - redakcja@krosno24.pl, tel. 13 493 44 44

    Nowości / Zespół / Prywatność / Prawa autorskie / Oglądalność portalu / Patronat medialny / Reklama / Kontakt / Więcej